Demontaż ślimaka prędkościomierza
| Autor |
Wiadomość |
|
Daniel 87
pogłębiacz bieżnika
Dołączenie: 19.06.2008, 13:30 Posty: 776 Miasto: Łódź
|

21.04.2010, 13:05 Re: Demontaż ślimaka prędkościomierza
zapraszamy do dealera chądy 
_________________ Serwis Motocykli- Zapraszam
|
|
|
|
 |
|
Driverd2
łamacz szprych
Dołączenie: 16.12.2009, 18:30 Posty: 698 Miasto: Żyrardów
|

21.04.2010, 14:20 Re: Demontaż ślimaka prędkościomierza
Cały ślimak ma zaporową cenę a sama tulejka około 80zł i nie słyszałem żeby były zamienniki.
_________________ Optymista wierzy że świat stoi do niego otworem, a pesymista wie gdzie ma ten otwór  http://www.youtube.com/user/Driver225D?feature=mhw5 http://moto-zyrardow.pl.tl/
|
|
|
|
 |
|
miroslaw123
rozmawiający z silnikiem
Dołączenie: 14.06.2009, 13:28 Posty: 491 Miasto: Kraków
|

21.04.2010, 14:53 Re: Demontaż ślimaka prędkościomierza
I dla pewności kup sobie od razu te dwie podkładki bo jak byś ich nie miał to szybko zmieli nowy plastik  a koszt podkładek to około 6 zeta
_________________ http://www.grupa-poludnie.info moje foto http://picasaweb.google.pl/miroslaw321 moje video http://www.youtube.com/user/123miroslaw
|
|
|
|
 |
|
Maxklon
zgłębiacz wskaźników
Dołączenie: 08.07.2009, 05:11 Posty: 36 Miasto: Wrocław
|

21.04.2010, 16:04 Re: Demontaż ślimaka prędkościomierza
Tak więc byłem w salonie hondy na rakowej we wrocławiu, co się okazało pracuje tam mój koleś jeszcze z czasów podstawówki, ledwo go poznałem, i tak: -białe plastikowe kółko 94zł -podkładki 4zł szt. Od razu wiedział o co chodzi...żywotność tego badziewia ok 50k km
_________________ Dużo piję i dużo palę
|
|
|
|
 |
|
Driverd2
łamacz szprych
Dołączenie: 16.12.2009, 18:30 Posty: 698 Miasto: Żyrardów
|

21.04.2010, 17:49 Re: Demontaż ślimaka prędkościomierza
No to jak kumpel to powinien ci rabat dać 
_________________ Optymista wierzy że świat stoi do niego otworem, a pesymista wie gdzie ma ten otwór  http://www.youtube.com/user/Driver225D?feature=mhw5 http://moto-zyrardow.pl.tl/
|
|
|
|
 |
|
Jan van der Saar
wiejski tuningowiec
Dołączenie: 10.03.2010, 14:21 Posty: 97 Miasto: Warszawa Śródmieście
|

06.05.2010, 15:12 Re: Demontaż ślimaka prędkościomierza
Kurcze, jakie podkładki?! Czegoś nie doczytałem? Kupłem ten badziew za 93PLN, zasadziłem we ślimaka, wszystko działa, koniecznie trza te podkładki?
Serdeczności Saar
_________________ Mess with best, die like the rest. Janek 1963, Intruz 1997, Trampi 2001
|
|
|
|
 |
|
Driverd2
łamacz szprych
Dołączenie: 16.12.2009, 18:30 Posty: 698 Miasto: Żyrardów
|

06.05.2010, 15:14 Re: Demontaż ślimaka prędkościomierza
To są dwie takie cieniutkie podkładki i obie idą pod tą teflonową wkładkę, czy muszą nie wiem, ale ja je kupiłem, a przeczyściłeś wszystko wcześniej porządnie? Może ty po prostu tych starych nie wyjąłeś albo ich nie miałeś. Ja jeszcze nie zrobiłem, jakoś nie ma kiedy do tego usiąść. Ale w tym bądź przyszłym będzie zrobione bo i sprzęgło i świece i łożyska przedniego koła więc będzie co robić.
_________________ Optymista wierzy że świat stoi do niego otworem, a pesymista wie gdzie ma ten otwór  http://www.youtube.com/user/Driver225D?feature=mhw5 http://moto-zyrardow.pl.tl/
|
|
|
|
 |
|
grzechosław
romeciarz
Dołączenie: 06.05.2009, 18:25 Posty: 24 Miasto: szczecin
|

06.05.2010, 22:17 Re: Demontaż ślimaka prędkościomierza
Ja się uparłem i swojego rozwierciłem.Na zdjęciu w pierwszym poście widać rozebrany ślimak i małą podkładkę która wchodzi na oś tegoż ślimaka.U mnie ta podkładka była cienka jak papier i okrutnie zjechana.Przez to ślimak drążył obudowę i stąd te opisywane wcześniej opory.Sam ślimak też jest mocno zjechany po środku i nie wiem jak długo to jeszcze pochodzi.No ale założyłem na ośkę ślimaka już nie jedną a dwie nowe, małe podkładeczki (nie mylić z tymi obrączkami pod plastykiem), zakleiłem dziurkę, nasmarowałem, złożyłem i 500 km na tym zrobiłem. Stary smar miał konsystencję smoły i dlatego to się tam pozacierało. Wniosek z tego taki, żeby co trzeci sezon np. wymyć i posmarować świeżym smarem, to dłużej pociągnie.
Yyy.. Sory , pomyłka. W pierwszym poście jest link do zdjęcia, nie zdjęcie.
|
|
|
|
 |
|
Jan van der Saar
wiejski tuningowiec
Dołączenie: 10.03.2010, 14:21 Posty: 97 Miasto: Warszawa Śródmieście
|

07.05.2010, 12:50 Re: Demontaż ślimaka prędkościomierza
Podkładek jak ustrojstwo rozbierałem nie znalazłem, składając ślimaka tony towotu nawsadzałem i na razie po kolejnym tysiączku jest dobrze, obaczym co będzie dalej.
Serdeczności Saar
_________________ Mess with best, die like the rest. Janek 1963, Intruz 1997, Trampi 2001
|
|
|
|
 |
|
Driverd2
łamacz szprych
Dołączenie: 16.12.2009, 18:30 Posty: 698 Miasto: Żyrardów
|

07.05.2010, 14:24 Re: Demontaż ślimaka prędkościomierza
Mi też ktoś powiedział żeby towotu nawalić tylko co jakiś czas zajrzeć do tego urządzenia  i ewentualnie dosmarować.
_________________ Optymista wierzy że świat stoi do niego otworem, a pesymista wie gdzie ma ten otwór  http://www.youtube.com/user/Driver225D?feature=mhw5 http://moto-zyrardow.pl.tl/
|
|
|
|
 |
|
robo
Czytacz
Dołączenie: 07.03.2010, 18:43 Posty: 8
|

18.07.2010, 18:40 Re: Demontaż ślimaka prędkościomierza
Dziś padł mi prędkościomierz (TA 650 2002 49 tys.km). Po "przejechaniu" forum domyślam się (technicznie jestem raczej słabiutki  ) że przyczyną jest być albo linka albo ślimak. W związku z tym mam pytanie: Jak sprawnie i z moją niewielką wiedzą stwierdzić, linka czy ślimak aby zamówić odpowiedni zestaw naprawczy  Pozdrawiam, robo.
|
|
|
|
 |
|
Jan van der Saar
wiejski tuningowiec
Dołączenie: 10.03.2010, 14:21 Posty: 97 Miasto: Warszawa Śródmieście
|

18.07.2010, 19:47 Re: Demontaż ślimaka prędkościomierza
Odkręć linkę od ślimaka przy kole, będzie wystawał pypeć kręcący linką, ustaw tak moto abyś mógł swobodnie kręcić kołem - kręcąc sprawdź czy obraca się pypeć. Jeżeli pypeć się kreci - linka, jeżeli pypeć się nie kreci - ślimak.
Pozdrawiam Saar
_________________ Mess with best, die like the rest. Janek 1963, Intruz 1997, Trampi 2001
|
|
|
|
 |
|
robo
Czytacz
Dołączenie: 07.03.2010, 18:43 Posty: 8
|

19.07.2010, 17:32 Re: Demontaż ślimaka prędkościomierza
Dzięki Saar za pomoc  Problem zlokalizowany- sypnął się "mięczak". Części zamówione w hondzie. Swoją drogą prawie 100 za kawałek plastiku to zdzierstwo 
|
|
|
|
 |
|
mikolaj
zgłębiacz wskaźników
Dołączenie: 20.06.2010, 13:30 Posty: 44 Miasto: Praszka
|

30.07.2010, 00:33 Re: Demontaż ślimaka prędkościomierza
Ma ktoś jakieś foty tego ślimaka? Prędkościomierz też mi nie działa i jakoś bym się wziął za rozebranie tego i obczajenie co i jak się tam zużywa i może by się coś dorobić udało... Nie to żebym nie miał ochoty 100 na plastik wyrzucać ale chcę zobaczyć czym to pachnie zanim nauczę się prędkość z obrotomierza zczytywać...
_________________ dobry furman w miejscu nawraca... to nie prędkość zabija tylko jej gwałtowna utrata...
|
|
|
|
 |
|
przem
Nowicjusz
Dołączenie: 30.03.2009, 16:36 Posty: 17
|

31.07.2010, 23:03 Re: Demontaż ślimaka prędkościomierza
Dziś po raz kolejny wymienilem ślimak i właściwie żaluje... dolożylem starań wielkich, wszystko się kręci niby dobrze, ale nie przewiduje długiej i poprawnej pracy. Wydaje mi się, że metalowy element przekładni jest zużyty ( wytarł obudowę (gdybam) i w pewnym położeniu się blokuje) i przez to niszczy plastikowy ślimak,( kto to wymyślił nie wiem, może chodzi o jakieś względy bezpieczeństwa???) To tylko domysł uszkodzenia, trudno przewidzieć co tu nie gra, po nasmarowaniu niby kręci się gładko, pytanie jak dlugo. W każdym razie chyba warto sobie odpuścić całe to zamieszanie i założyć za oszczędzoną stówę zwykły licznik rowerorwy ( ja takowy też mam) lub extra kase komputer motocykowy, jaki czesto mają chłopaki na enduro... Wyjściem jest zakup całego nowego elementu, ale to pewnie majątek Tyle krótkiej dygresji... P.
|
|
|
|
 |
|
baransky
osiedlowy kaskader
Dołączenie: 12.01.2010, 20:46 Posty: 134 Miasto: Warszawa
|

01.08.2010, 23:05 Re: Demontaż ślimaka prędkościomierza
Zanim polecicie do p. Hądy po nowy ślimak, obejrzyjcie najpierw stary! U mnie (XL650V) prędkościomierz padł, bo kły zabierka (czyt. podkładka z wypustkami) napędzającego ślimak nieco zgięły się do środka i się po prostu omykały. Podgiąłem je z powrotem szczypczykami, dowaliłem smaru, poskładałem do kupy i znowu działa. Zęby na ślimaku były OK. Ogólnie, 20 min roboty i naprawione za friko.
_________________ Mów mi po prostu 'Baran'.
|
|
|
|
 |
|
mikolaj
zgłębiacz wskaźników
Dołączenie: 20.06.2010, 13:30 Posty: 44 Miasto: Praszka
|

01.08.2010, 23:35 Re: Demontaż ślimaka prędkościomierza
przem napisał(a): ... Wydaje mi się, że metalowy element przekładni jest zużyty ( wytarł obudowę (gdybam) i w pewnym położeniu się blokuje) i przez to niszczy plastikowy ślimak,( kto to wymyślił nie wiem, może chodzi o jakieś względy bezpieczeństwa???)... Zazwyczaj tak jest że to właśnie plastikowe elementy są zabezpieczeniem jako części, które mają paść pierwsze, żeby nie powstało za dużo uszkodzeń... więc faktycznie może być tak jak kolega baransky pisze, że coś podprostować jeszcze trzeba... ech może się w końcu jutro za swojego zabiorę...
_________________ dobry furman w miejscu nawraca... to nie prędkość zabija tylko jej gwałtowna utrata...
|
|
|
|
 |
|